Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
0 postów 1905 komentarzy

maharaja

Moje komentarze

  • @Romuald Kałwa 01:01:26
    Z tytułu wynika, że ktoś na nasz kraj zagiął parola. A to nie tak. Po prostu warto byłoby, by tej części Europy, między Niemcami a Rosją, sprawy szły normalnie, a nie w duchu zmanierowanej postkomunistycznej mentalności, smarowane łapówkami i przekrętami. Może kiedyś wreszcie i w tym regionie świata jakość okaże się ważniejsza niż znajomości. I każdy podmiot, który temu sprzyja, jest naszym sojusznikiem, natomiast każdy, kto chce tu, nad Odrą i Wisłą, utrzymać stan "bezwoli, zatracenia i bezwładu", jest naszym wrogiem.
    Polska na celowniku
  • @maharaja 09:16:14
    "ogłoszenie dogmatu o papieskiej nieomylności naraziło autorytet Kościoła, i tak już zresztą nadwątlony choćby przez wystąpienie Martina Lutra, na śmieszność powodując jednocześnie reakcję bardzo podobną do efektu Reformacji".

    Są sytuacje, w których Kościół powinien zajmować jednoznaczne stanowisko (np. nakaz solidaryzmu społecznego, nakaz empatii w związkach, nakaz uczciwości w życiu publicznym), akcentując postulat miłosierdzia.

    Są jednak sytuacje (zwłaszcza te życiowo skomplikowane), w których wskutek zajmowania wobec nich przez Kościół roli szafarza tego, co boskie, Kościół odmawia (grzesznym) wiernym prawa do Komunii. To tak, jakby przestępców w więzieniu zaprosić na ucztę (mszę), ale bez prawa do posiłku.

    Za lat -dziesiąt, a może i naście, dzisiejsza (zakorzeniona w kilkusetletniej doktrynie Kościoła) praktyka będzie tak samo napiętnowana, jak dawniejsze chowanie samobójców czy też dzieci niechrzczonych poza murami Kościoła.

    Owszem, powinien istnieć POSTULOWANY model życia (np. nakaz nierozwodzenia się, nakaz regularnej spowiedzi, nakaz uczestniczenia w życiu społecznym parafii) i przede wszystkim osoby mieszczące się w danym modelu powinny być dopuszczone do pełnienia określonych funkcji w Kościele czy gminie (jako zaszczyt), natomiast sama Komunia powinna być dostępna dla wszystkich i nie podlegać najmniejszej reglamentacji, bo to prawo elementarne (postulat powszechności w miłosierdziu). W żadnym stopniu nie spowoduje to pauperyzacji Komunii.

    Rozumiem, o co chodzi zwolennikom tzw. EKSKLUZYWNOŚCI komunii.
    W miejsce dzisiejszej Komunii "dla świętoszkowatych dewotów", jak to niekiedy (oczywiście przerysowuję tutaj problem), warto wprowadzić tzw. coniedzielne "agape" na plebanii, bez postulatu powszechnej dostępności, raczej z postulatem dokoptowywania. Tylko tak się
    1) ewangelizuje społeczeństwo
    2) konserwuje fundament
    Bergoglio, jak każdy papież, jest nieomylny!
  • @Ziut - Blok Narodowy Polski 13:17:43
    Rządzenie to też umiejętność podejmowania niepopularnych decyzji.

    Autorytet można budować wielorako:
    - doraźnie, poprzez rządzenie w doraźnym interesie narodu, a wbrew moralności i zobowiązaniom międzynarodowym (Kaczyński od 2015 r.)
    - dlugoterminowo, poprzez rządzenie w szerokopojętym interesie narodu, zgodnie z moralnością i przyjętymi zobowiązaniami międzynarodowymi (7 tys.), nawet jeśli to wbrew narodowemu mainstreamowi.

    Kornel Morawiecki mówi: przyjmijmy na klatę to, do czego Ewa Kopacz się zobowiązała.

    Też tak myślę. Powaga państwa polskiego tego wymaga. Wszak jesteśmy członkiem tej Europy. I nie jest to otwarcie się takie, jakie było udziałem Niemiec.... a jedynie ... że tak powiem, symboliczne.
    Morawiecki: „Te 7 tys. uchodźców nie powinno być problemem."
  • @Lotna 18:43:25
    Pomiędzy datą wyboru Roncallego na papieża a SWII trochę czasu upłynęło... nie zawsze wiadomo... bo my nie zawsze wiemy, od czego liczyć... dlatego taką wagę przywiązujemy do dat orientacyjnych (data urodzenia), datę poczęcia jedynie mogąc domniemywać. I dobrze tak.
    Mateusz Morawiecki i projekt POLIN
  • na marginesie
    na marginesie: polski ruch oazowy (tzw. hippisi-chrystuski) to nic innego, jak niezwykle twórcza ideowo próba zaszczepienia nurtu wolnej (chrześcijańskiej w swym duchu) miłości na najbardziej pożywny za PRL-u grunt: chrześcijańską mentalność.

    O dziwo, w międzywojniu wśród zwolenników sanacji było wielu propagatorów idei rozwodów. Wśród zwolenników endecji było podniesienie do rangi absolutu instytucji małżeństwa.

    I nie ma nic do rzeczy, że takiemu Ziemkiewiczowi czy takiej Ogórek (po mężu), czy takiej Marcie Kaczyńskiej nie wszystko się w tych sprawach po katolicku poukładało....

    Afirmacja małżeństwa jako związku duchowego jest możliwa tylko w nurcie wolnej miłości. Wszystko nam wolno..... więc i wolno wyrzec się niektórych rzeczy na rzecz innych.

    Instytucjonalizm to śmierć miłości.
    Ksiądz Szpak od hipisów nie żyje
  • @Romuald Kałwa 19:53:22
    Ziemkiewicz z Ogórek mają wiele wspólnego: myślenie jako kwalifikację wyróżniającą spośród innych polityków.

    Weźmy taką oto nie tak dawną sytuację: Gdy Sławomir Nowak nie potrafi wytłumaczyć się z posiadanego wartościowego zegarka, wówczas
    - PO go broni, bo swój (omerta)
    - PiS go atakuje, bo nie z tej stajni (wendetta)

    Natomiast:
    - Ziemkiewicz mówi, że wolnym ludziom w wolnym kraju wolno posiadać zegarki
    - Ogórek uzupełnia, że domniemanie niewinności (brak zarzutu o korupcję) powinno być silniejsze, niż domniemanie kradzieży (łapownictwa), nawet w przypadku urzędnika państwowego

    W tym rozumieniu (zgodnym z łacińsko-republikańskim rozumieniem prawa) Sławomir Nowak NIE WYWIĄZAŁ się z obowiązków deklaracyjnych, a nie jest ani łapownikiem, ani złodziejem. Oczywiście dyskwalifikuje to go jako funkcjonariusza państwa, ale nie nakazuje wsadzać go za kratki.
    Co wspólnego mają Magdalena Ogórek i Rafał Ziemkiewicz
  • @Casey 21:46:14
    Dokładnie tak. Nie ma się co pasjonować średnim 99 IQ. Zresztą co by dało mieszkańcom Hong-Kongu tych wysokich 107 IQ na skali, gdyby rządziły miernoty.

    Lepszy efekt da armia baranów dowodzona przez lwa, niż armia lwów dowodzona przez barana.

    Najważniejsze znaczenie nie ma ŚREDNIA, lecz system wyłaniania odpowiedzialnych i wizjonerskich GENIUSZY. Którzy potrafią trafnie przepowiadać przyszłość. I dlatego sądzę, że należy stawiać na tych, którzy trafnie przewidzą kierunki zmian.

    A jakie one będą?
    Ano pobawmy się w gdybanie:

    - Mateusz Morawiecki premierem będzie co najmniej półtorej dekady, a pewnie nawet nieco dłużej, czyli przysłowiowe "7 chudych lat", zanim rodzące się Międzymorze nie wezwie go na łajbę, do steru
    - Niechciana dziś McDonaldyzacja na następne półwiecze (w interesie naszego narodu, ale ze szwedzkim odtłuszczonym menu) wygra, a w miejscu rozwalonej dziś stoczni Stanie Wiktoria, wsparta ramieniem Lecha (wezwanie do nieodstępowania od strajku było chyba największym bohaterstwem Sierpnia)
    - Kamień inwestycyjny, rzucony w sam środek kraju (port centralny), zacznie zaznaczać swe kręgi nie tak, jak za czasów UE, czyli wybiórczo (śmietanka tylko dla elit), ale koncentrycznie, od Łodzi aż po Tatry i Bałtyk, aż tsunami nadwyżek wyleje się poza Odrę i Bug, ze stopniowym przesuwaniem się środka ciężkości gospodarki w stronę Łodzi
    - Polską marką stanie się "zrównoważony model równowagi społecznej i rozwoju" (zweryfikowany model gospodarczy rodziny, gminy, powiatu, państwa), czerpiący z zachodniego korporacjonizmu (zysk jako doraźny cel), zniuansowanego o islamski model bankowości (podział zysków i ryzyka jako zasada), z akcentem na japoński konserwatyzm w ochronie trwałości stosunku zatrudnienia (dożywotnie ścieżki kariery jako postulat i dążenie) i amerykańską wolność jednostki (innowacyjność), z dobrowolnością systemu opodatkowania osób fizycznych jako atrybutem wolności i postulatem działania lokalnego, zgodnego z trendami globalnymi
    - Złoty jako waluta suwerenna będzie dla Międzymorza niczym dolar dla Europy w czasach przed Euro.

    zobaczymy.
    Brawo Polki i Polacy!
  • @Ziut - Blok Narodowy Polski 21:06:12
    Jeżeli:

    - przyjęta w 1997 r. Konstytucja Kwaśniewskiego faktycznie paraliżuje jakąkolwiek próbę naprawy systemu prawnego naszego państwa

    - aktualna większość parlamentarna nie ma legalnego mandatu do zmiany zakorzenionego w konstytucji ustroju sądów (ma tylko mandat niepełny, tzn. większość demokratyczną), ale - abstrahując od pozytywistycznoprawnego postrzegania rzeczy - także mandat moralny (świadomość tego, że działa w dobrze pojętym interesie narodu)

    - nie ma szans na większość konstytucyjną, a odpowiedzialność za państwo każe unikać rozwiązań drastycznych (rozwiązanie sejmu, by nie powtórzyć błędu z 2007 r., co doprowadziło do Mirosławca i Smoleńska)

    wówczas jedynym rozwiązaniem sytuacji patowej jest "warunkowe" wprowadzenie zmian w systemie prawa, coś a'la próbne obowiązywanie czegoś, o jest ekspektatywą, projektem, wizją, w celu sprawdzenia skutków, tj. wejście w życie prawa tymczasowego (w duchu bezskuteczności zawieszonej), czyli:

    - podpis prezydenta jako autorytarne działanie w interesie narodu, mimo że stricte rzecz biorąc jest to działanie "contra legem" (stan wyższej konieczności)
    - przyzwolenie na czasowe obowiązywanie zmian (w celu zweryfikowania trafności diagnozy)
    - usankcjonowanie "po czasie".


    No i oczywiście, odpowiedzialność polityczna prezydenta, czyli
    (a) odpowiednia interpretacja stanu wyższej konieczności, wg którego złożenie podpisu nie było działaniem contra legem, lecz właściwą diagnozą niejednoznacznych okoliczności, których w danym czasie nie można było inaczej zweryfikować niż wprowadzeniem ich w życie i zweryfikowaniem po skutkach
    (b) Trybunał Stanu dla prezydenta RP w sytuacji, gdyby jego diagnoza okazała się nietrafna (oczywiście przy uwzględnieniu wszystkich "dobrych chęci".

    Jest to klasyczny dylemat "grzecznego obywatela", zmuszonego do nieposłuszeństwa obywatelskiego dla wyższych celów.

    Weźmy na przykład chirurga, który wie, że sprzeczny z zasadami sztuki lekarskiej zabieg (i przez to absolutnie niedopuszczalny) ratuje w określonych warunkach życie i że nie ma dla niego alternatywy.

    Co odpowiedzialny chirurg robi?
    Pozwala umrzeć pacjentowi? Czy kładzie na szali swą reputację, walcząc do końca o życie pacjenta?

    Otóż robi to drugie. Jak Antoni Kosiba.

    Można się obecnie zastanowić nad sensownością nieco innego rozwiązania: nad odczekaniem do końca kadencji i próbą zdobycia większości konstytucyjnej. O ile bieżące sprawy mogą iść po dobremu... (brak "mafii prawnej"), a efekt będzie większy (legalizm całkowity).

    Natomiast w przypadku prób blokowania dobrych reform przez hamulcową mafię prawną (tak było np. za Kwaśniewskiego, który blokował oczywiste reformy Balcerowicza, przez co opóźnił o kilka lat bezwzględnie wymagane reformy) szkoda czasu i trzeba, by prezydent zaczął działać w stylu "nieposłuszeństwa obywatelskiego". I chyba Duda właśnie to robi, podpisując ustawy....
    Kiedy Prezydent Duda stanie przed Trybunałem Stanu?
  • @Kula Lis 65 09:44:44
    "teraz Ukraina jest pod hegemonią uzbrojonych zbirów, których korzenie ideologiczne pochodzą od hitlerowskich Niemiec. To byli zwykli Ukraińcy, którzy strasznie cierpieli za Stalina. Około 10 mln z nich zagłodzono na śmierć podczas holodomoru (1932-33), przemyślanego aktu ludobójczej zbrodni masowej, za którą słusznie obwiniali Związek Sowiecki."

    [Jakoś bardzo łatwo tę swoją niechęć do Związku Sowieckiego przerzucili na Armię Krajową... i na Polaków w 1943 r. Niewłaściwie przerobiona lekcja Petlury??? Co ci biedni kresowiacy byli winni temu, że Piłsudski w 1921 r. musiał przyjąć warunki wynegocjowane w Brześciu Litewskim i że Ukraina dostała się pod rządy Czerwonych? Rozumiem rozczarowanie Piłsudskim... ale między zwykłym człowiekiem a obywatelem jest bardzo duża przepaść i wykształcony polityk powinien to wiedzieć]
    Wojna domowa na Ukrainie 21.01.2015r - Quo vadis
  • @Kula Lis 65 09:47:54
    W długoterminowej perspektywie to właśnie Ukraina jest najlepszym "spajaczem" Zachodu ze Wschodem. Lepszego kleju nie znajdziemy w Europie. Tam jest wszystko: uciemiężenie ze strony katolickiej (zachodniej) polskości, rozczarowanie Moskwą, nieumiejętność podążania własną drogą, niechęć do polskiej adwokatury, przy równoczesnej chęci europeizacji własnego kraju na zachodnią modłę.

    Bo nie mogą tym spajaczem być ani Inflanty (za małe), ani Polska (zbyt zeuropeizowana na zachodnią modłę i nierozumiejąca prawosławnej wrażliwości).

    Tylko że nawet najlepszy "klej" wymaga czepliwego (oczyszczonego) podłoża.... a tam na razie gloryfikacja UPA i niechęć do stanięcia w prawdzie.
    Wojna domowa na Ukrainie 21.01.2015r - Quo vadis
  • @staszek kieliszek 00:08:43
    Armia polska musi wiele zmian jeszcze przejść, przede wszystkim umieć stanąć przed lustrem i umieć spojrzeć sobie w twarz. To niezbędny warunek zmian.

    Np. dogłębne i zgodne z prawdą wyjaśnienie przedwczorajszego incydentu z katapultowaniem-niekatapultowaniem się pilota MIG-29.... jeszcze nic się nie zaczęło, a już widać, jak bardzo rzecznicy armii "kreatywnie majstrują" przy faktach. Byle tylko żaden reporter nie dotarł do pilota i nie zapytał, jak było naprawdę... zanim on sam nie zostanie pouczony o tym, co ma mówić.

    Nic nie wiadomo, a oficjalna wersja już jest formułowana. Co za komunizm, sorry, kretynizm chciałem powiedzieć.
    Anakonda-18: Polska polem starcia Rosji i USA
  • @
    Kilka ciekawostek dot. Mateusza Morawieckiego, o których zapewne on sam nie wie:

    1.

    Tego samego dnia, co MM, urodził się król Zygmunt III Waza. 402 lata wcześniej.

    Przeliczając ten okres 402 lat na miesiące otrzymujemy 4824 miesiące.

    Czytając od lewej do prawej mamy najpierw 48, a potem połowę tej kwoty, czyli 24. Co ciekawe, czytając po arabsku, tj. od prawej do lewej, mamy najpierw 42, a potem dwukrotność tej kwoty, czyli 84.

    Czyli niezależnie, jakbyśmy nie czytali, zawsze po lewej jest dwa razy więcej.

    2.

    Tego samego dnia urodził się także Jean Marie Le Pen. 40 lat wcześniej. I tutaj także ilość miesięcy (480) ma te same właściwości, co w przypadku rocznicy dot. Zygmunta III Wazy, tylko że tutaj PO PRAWEJ jest 2 razy więcej, niż po lewej. (zero pomijamy).

    3. Inicjały Mateusza Jakuba Morawieckiego odpowiadają inicjałom najdłuższego polskiego serialu: MJM.

    4. Pierwsze litery imion trzech pierwszych "nowych ministrów": (Marek, Joanna, Michał) odpowiadają inicjałom premiera.

    Przypadek? Nie sądzę...
    Mateusz Morawiecki i projekt POLIN
  • @autor
    .... rodaków ciekawią inne historie, mniejszego kalibru, ale o większej spektakularności medialnej, no i o rodowodzie biblijnym:

    Oto wczoraj wąż=Gowin podkusił Ewę=Glińskiego, by zerwała czerwone jabłko z Rajskiego Stołu (tacy postawionej przed Morawieckim na posiedzeniu rządu). Piotr Łotr "Ewa" Gliński, jak to Ewy w zwyczaju mają, dał się zwieść na pokuszenie i to jabłko podał do skonsumowania - komu?
    - ano Gowinowi.

    Wynika z tego, że przebiegły Gowin w dwojakiej roli tu występuje:
    - podkusiciel wąż.
    - konsument Adam.

    /Tylko czekać na to, aż premier "Ojciec Mateusz" się zdenerwuje na nieprzestrzeganie przykazania i spowoduje rychłe wygnanie Adama z Ewą.... z rządowego raju/.
    Skarga do premiera Mateusza Morawieckiego
  • @MacGregor 10:11:33
    Gdyby oceniać "fundament", na którym przychodzi nam budować, po zgodności z prawdą historyczną, to oczywiście bliższa nam Moskwa niż Kijów, choćby z racji przyznania się do sprawstwa Katynia (ZSRR) po stronie Moskwy, a zaprzeczenia Wołyniowi i gloryfikacji UPA/UON (po stronie Ukrainy), i to nie podlega dyskusji. Wprawdzie odszkodowań od Rosji za wymordowanie elit nie doczekaliśmy się, ale jednak te 40 lat powojennej ich bytności tutaj to (pomijając niechlubne incydenty, które też miały miejsce) nie była "wzajemna mordownia", lecz szorstkie sąsiedztwo. A i ilość mogił czerwonoarmiejców na polskich ziemiach też dobitnie przemawia za tym, co postuluję.

    Nie jest w naszym interesie, co twierdzą dwa największe dziś autorytety polskiej polityki, i Jarosław Kaczyński, i Kornel Morawiecki, antagonizowanie Rosji. Zresztą, niby dlaczego mielibyśmy to robić???

    Ukrainie można wiele wybaczyć i zrozumieć: młode państwo, jurny nacjonalizm, niewykształcone społeczeństwo, bez elit, kierujące się zazdrością materialną jako motorem do działania w 1943 r. Ale warunkiem współczesnego zrozumienia jest właściwe ustosunkowanie się do tych zjawisk. Nie ma sensu budować na próchnie.

    Nie wyobrażam sobie, by polscy liczący się politycy zaprzeczali Holokaustowi i tragedii (często popełnionej przy udziale polskiego chłopstwa) na narodzie żydowskim.

    Na Ukrainie nie ma o tym mowy. Jeśli faktycznie jest tak, jak jest, że większości Ukraińcom nie wgraj sojusz z polskością, to po prostu nie ma się tam co pchać i ich na siłę ku Unii ciągnąć.

    Trzeba budować (choć strategicznie to trudniejsze) dobre relacje z Rosją.

    No niestety, ale ofiary Wołynia po tym, co je spotkało tam za życia ze strony żywiołu ukraińskiego (pod hitlerowskim szyldem zainicjowanego), nie zasługują na to, by się w grobie przewracać.
    Nigdy nie potępią Bandery
  • @Oscar 14:21:58
    "Czy uchwalenie podatków wypychających na margines gospodarczy to jest bezprawie czy nie?"

    Polski przymusowy ZUS, który "działalność bagatelną" spycha w szarą strefę (z uwagi na nieopłacalność legalnej działalności) lub czyni z "drobnych ciulaczy" przestępców podatkowych, to nie prawo. To narzędzie wrogiej nam cywilizacji represji.

    Nie działa nieuczciwie ten, kto pracuje (nie kradnie), a nie odprowadza podatków (w świetle prawa jest przestępcą podatkowym).

    O wiele bardziej nieuczciwie działa ten, kto celowo dąży do skorzystania z przysługujących mu (legalnie) datków/zasiłków/zapomóg, a z wygody nie podejmuje pracy.

    System podatkowy można przecież zreformować tak, by był pro-obywatelski i akceptowalny (pożądany). Wystarczy:
    - wyeliminować funkcję represyjną
    - zalegalizować brak podatków (oczywiście wtedy bez emerytur)
    - zaoferować "coś w zamian" dla tych, którzy płacą podatki (na zasadzie ekwiwalentności - emerytury, ubezpieczenia, prawo głosu).

    W ten sposób zapewniona będzie spójność między prawem stanowionym a naturalnym (czyli brak możliwości podnoszenia zarzutu, że polskie prawo cokolwiek komukolwiek narzuca). Bo na razie to w wielu przypadkach nic nie daje, a wiele wymaga (etatu Ci nie damy, radź sobie sam, Polaku, ale ZUS i podatki płać).

    Absolutnie rozumiem tych, którzy represyjne prawo podatkowe postrzegają jako zło. Po to nie jest prawo sprawiedliwe.
    Gdybyś mógł uwolnić świat od jednej rzeczy, co by to było?
  • @goodness 09:56:07
    I.
    W stanie braku równowagi występuje rozchwianie. Niektórzy w stanie rozchwiania działają przyzwoicie, innym się luzują rygory moralne. Poza tym niektórym rygory moralne się luzują także w sytuacji braku alkoholu.
    Co nie zmienia diagnozy, że C2H50H nie sprzyja człowiekowi.

    I to chyba główna przewaga Islamu nad chrześcijaństwem - jednoznacznie zdefiniowali wroga /co nie zabrania im hodować i sprzedawać np. marihuany.... - co za ironia.../

    /Lampka koniaku czy wina, byle umiejętnie dozowana, zasługuje na dyspensę od zakazu, jednak na prawo do dyspensy powinni zasługiwać tylko nieliczni, świadomi./

    II.

    Prawo stanowione, mające formalnie status prawa, a stojące w rażącym kontraście do Prawa Naturalnego, nie ma u mnie statusu Prawa. Działania przeciwko takiemu "prawu stanowionemu" jest przywracaniem Prawa, więc przykładem bohaterstwa.

    Oczywiście zawsze warto oczekiwać od społeczeństwa poszanowania prawa, nawet tego tfu-stanowionego, oraz je w tym kierunku wychowywać, nawet jeśli to "prawo" w niezgodzie z prawem naturalnym stoi, niż żądać jego zwalczenia, bo anarchia jest stanem gorszym od ładu. Łatwiej przywrócić ład, zabijając kacyka (grupę kacyków), niż nauczyć zanarchizowanego narodu poszanowania Wartości.

    Inwestować trzeba w elity, które potrafią dokonać rozróżnienia między Prawem a "prawem".

    Bo wciąż paradygmat III Rzeszy ("ustawy norymberskie" i brak sprzeciwu na ich obowiązywanie) to wciąż najtrudniejszy dylemat dla demokracji i chyba tylko Polska lat 39-45 (brak państwa oficjalnego i państwo podziemne) kreatywnie i twórczo ten dylemat rozwiązała: Naród, który zezwala na wejście w życie u siebie w majestacie prawa "ustaw norymberskich" (czy innych tego typu ustaw dyskryminujących ze względu na pochodzenie), staje się moralnym karłem i przestaje się liczyć.
    Gdybyś mógł uwolnić świat od jednej rzeczy, co by to było?
  • @goodness 10:33:34
    bezprawie.
    Gdybyś mógł uwolnić świat od jednej rzeczy, co by to było?
  • @Zawisza Niebieski 10:45:01
    A oto dzisiejsza wypowiedź Putina:

    "Jesteśmy zmęczeni tym blefem. Mamy dosyć tych bzdur. Byłem wtedy premierem i nie miałem nic wspólnego z agencjami bezpieczeństwa i spraw zagranicznych. Skoro miała być eksplozja na pokładzie, to powiedzcie, skąd oni wylecieli. Z Moskwy? Nie, z Warszawy! Rosyjscy agenci mieli podłożyć bombę? Raczej powinniście spojrzeć na swoich ludzi."

    Zastanawia mnie użyte przez Putina słowo "blef".

    Otóż "blef" miałby miejsce wtedy, gdyby katastrofa się nie wydarzyła i mogłoby to zostać wykazane. Oczywiście blef się może udać (dojście partii blefującej do władzy ) lub nie udać.

    W przypadku śmierci 96 osób na terytorium Rosji (zwłaszcza w kontekście późniejszego 17.7, gdy jednoznacznie wiadomo, że użyto rakiety, tylko nie wiadomo, kto jej użył) używanie przez Putina pojęcia "blef" jest co najmniej niestosowne. W interesie Putina powinno być wyjaśnienie sprawy i zakończenie śledztwa.

    /No chyba że Putin ma baaardzo mocne karty..../
    Smoleńska „teoria inscenizacji” -kanapowe teorie spiskowe
  • @Docent zza morza 11:48:24
    ja tam Morawieckiemu za ten debiut z mojej strony daję: FAJF!
    A - wg nowej skali ocen - nawet szóstkę.
    MASAKRA! Takiego wyniku jeszcze nie było!
  • @Rzeczpospolita 22:53:01
    siva-vis. - to pierwsze hasło słownika etrusko-łacińskiego.
    Etruskie siva= siła oczywiście. Słowiańskie konotacje są oczywiste.

    I pierwszy palindrom ever. Na potwierdzenie jednoznaczności interpretacji.

    /Oczywiście łacina zna także słowo viribus (męstwo, siła), ale vis maior - siła wyższa, utrzymało się do dziś./
    Słowianie prawdziwymi założycielami Rzymu

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY

więcej