Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
0 postów 1860 komentarzy

maharaja

Moje komentarze

  • Film "Waiser Davidek" był OK.
    Z kolei film "Waiser Dawidek" był bardzo ciekawy. Taki, no, nastrojowy i inny, niż reszta.

    Namiętna czerwona oranżada, ekscesy dzieciaków na pasie startowym pod lądującym kukuruźnikiem, no i ta końcowa fotografia - dwie postacie Dawidka na zdjęciu - mi się to akurat bardzo podobało.

    Z dzieciństwa też pamiętam trochę takich klimatów - mnóstwo jakichś poprzemysłowych terenów, na których można było się nieźle schować przed światem i zagubić.

    Wprawdzie kukuruźnika nie było, ale na gliniankach przy torach bawiliśmy się w mrożący krew w żyłach sposób - gdy jechał pociąg, wyskakiwaliśmy tuż przed lokomotywę, w samych kąpielówkach, i tańczyliśmy czaczę przed maszynistą, by w ostatniej chwili skoczyć z nasypu w krzaki. Przecież ci maszyniści chyba mało zawału nie dostali... Na szczęście obeszło się bez ofiar.
    Kraina fałszywych poetyk
  • @laleczka
    Oczywiście, że Lufthansa przegięła na maksa.
    Przed czym ucieka Rokita i czy ucieka w ogóle
  • @coryllus
    Tacyta, albo lepiej Petrarkę lub Bocaccia, bo się z Renesansem kojarzą.

    A może "Dekamerona" Bocaccia?

    Wszak to o szlachetnie urodzonych... no i co niektórzy skojarzą, jakiego SOKOŁA naród polski utracił w osobie JanMarii...
    Przed czym ucieka Rokita i czy ucieka w ogóle
  • Co do Rokity...
    Kilka lat temu leciałem służbowo samolotem LOT do Szczecina, a ściślej mówiąc do Goleniowa, bo w Szczecinie nie ma lotniska. Rzadko teraz mi się zdarza lot zaliczyć, ale bywały tłuste czasy w naszej firmie, gdy i tłumaczy wysyłano samolotem w podróże służbowe.

    Było to tuż przed rzuceniem hasła "premier z Krakowa", więc musiał to być chyba rok 2005 r.

    Wtedy to Rokita był na fali, bo przecież to on wywindował całą tę Platformę swą aktywnością w komisji Rywina na 40% poparcia. Wtedy JMR objeżdżał i oblatywał wszystkie lokalne bastiony PO, w tym także szczeciński, z nadzieją na premierostwo.
    Tak przynajmniej pisała Wyborcza.

    Samolot miał godzinę spóźnienia z wylotem, bo wszyscy czekali na "jakąś ważną personę" z rządu. Tak tak. Może nie każdy wie, ale LOT korygował wówczas godziny wylotów, jeśli miał lecieć polityk rządowy. Nie wiem, jak dziś jest, ale pewnie tak samo. No więc gdy wszyscy się usadowili, na pokład wszedł niewysoki łysy jegomość w kapeluszu, który tak się zaczął wkoło rozglądać, skupiać na sobie wzrok pasażerów i taką wokół siebie roznosić "atmosferę gwiazdorstwa", że sobie pomyślałem: "Kurcze, gdybym był takim pilotem samolotu, albo chociaż stewardesą, to na pewno bym tego Rokitę trochę przytemperował, bo narcyz nieziemski". No serio tak pomyślałem.

    No i kilka lat później słyszę, że Lufthansa go uziemiła.

    Od tego czasu coraz częściej zdarza mi się, że moje myśli się sprawdzają.

    Już widzę niebawem te szmatławce i brukowce, publikujące zdjęcia rozNEGLIżowanej Nelli we włoskim słońcu, pod cyprysami, co pamiętają jeszcze czasy Capulettich i Montekich.

    Kostium musi być koniecznie we wzorzyste kwiatki, a kapelusz słomkowy. No i zbliżenie nie za bardzo, żeby celulit nie wszedł w kadr.

    A Janmaria niech czyta, cyta... i niech myśli, tam we Włoszech o Polsce, wszak piekielnie inteligentny jest.
    Przed czym ucieka Rokita i czy ucieka w ogóle
  • @circ, IC
    Też sądzę, że należy raczej skupić się na intencjach jednostki, niż na psychologii grupy.

    Tutaj "analizowanie grupy" prowadzi na manowce.
    Syndrom Zatoki Świń
  • Coryllus
    No nie tak całkiem został wycofany.
    W międzyczasie zaliczył jeszcze epizod z Lufthansą.

    No bo patriotyczny kontekst (owo sławetne "Rodacy, ratujcie, rodacy") trzeba było wzmocnić.

    No i żonka też sPISywała się nieźle w kapeluszu. Taka swojska ciotka Klodka.
    Przed czym ucieka Rokita i czy ucieka w ogóle
  • @coryllus
    "Oprzytomnieje w końcu jednak i spyta – tego co ma taką jebniętą żonę w kapeluszu?"

    Ty to potrafisz mistrzowsko oddać klimat tego, co i jak się w polskich domach mówi.

    Rokita został "wycofany" zaraz po przegranych wyborach w 2005. Na dobre 6 lat. To dużo.

    Żadnych przypadkowych powrotów do polityki nie będzie. Jeżeli już, to w pełni przewidziany COMEBACK.
    Przed czym ucieka Rokita i czy ucieka w ogóle
  • IC
    "Gorzej, gdy inicjacyjny ostracyzm wynika z kanonu niepisanych zasad pozwalających grupie utrzymać tożsamość i spójność, gdy jakiekolwiek naruszenie delikatnej struktury interpersonalnych powiązań jest zagrożeniem dla misternej konstrukcji układu nadambitnych jednostek."

    To tylko z zewnątrz tak wygląda.
    Nie ma żadnej misternej konstrukcji, ha ha ha...
    Syndrom Zatoki Świń
  • @Igor Czajka
    "Życzliwy" w cudzysłowiu też na ukryte znaczenie. Ten, który donosi. Ten, który źle życzy.

    Ale ja akurat szczerze.
    Syndrom Zatoki Świń
  • IC
    Może nie na temat, ale napiszę i tutaj, dla pewności:

    Pojęciem "pryszczatych" w historii polskiej literatury określano dobrze rokujących Młodych Gniewnych.

    Niekiedy nie każdy zna niuanse znaczeniowe, zwłaszcza gdy pochodzą z innej działki, niż właśnie uprawiana.

    Tak to radzę postrzegać. Jako komplement.
    Syndrom Zatoki Świń

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY

więcej